czwartek, 5 listopada 2015

tańcowała igła z ....

Witam.

Tak na wstępie chciałam zacząć słowami myślę, że choć trochę pamiętanego man wszystkim wiersza Brzechwy: Tańcowała igła z nitką. Ale u mnie nie tyle z nitką co z włóczką :)

Tak mi się skojarzyło z tym wierszykiem :)

Chciałam Wam się dziś pochwalić moim nowym nabytkiem, a raczej prezentem - igłą z dużym oczkiem by móc wykańczać robótki i muszę się przyznać że jest wręcz idealna. Kto z nas lubi chować włóczkę szydełkiem ... hmm ja na pewno nie, zawsze zajmowało mi to duuużo czasu, ale teraz mam magiczną igiełkę i ot tak szybciutko wszystko się chowa.

Naprawdę polecam :)