środa, 24 maja 2017

... słodki bukiet ...

Witam


Jako, że sezon komunijny to i słodki bukiecik :) Prezent dla dziewczynki z okazji I Komunii Świętej - bukiecik z różyczek wykonanych z krepy włoskiej oraz lizaków :)

Różyczki wykonane metoda cukierkową, a że robiłam to pierwszy raz to miałam do nich kilka podejść ale się nauczyłam :) . Może słabo widać na zdjęciach ale przestrzeń między kwiatkami wypełniona jest zielonym siankiem. Całość przytwierdzona do małego mikrofonu florystycznego.

Pierwsza myśl była taka, aby lizaki były w jednym kolorze, ale ostatecznie są w trzech (zielone, czerwone i pomarańczowe). Użyłam tu również dwóch wielkości lizaków. Dodatkowo przystroiłam różowym rattanem i przy rączce przewiązałam zieloną rafią. 

Co myślicie o takim bukieciku?
Ja osobiście chciałabym dostawać ciągle takie słodkie bukiety :)















środa, 22 marca 2017

... biało niebiesko ...

Witam.

Jak to mówią potrzeba matka wynalazku, więc i u mnie powstała taka oto potrzeba - podwiązka. 

Tak się właśnie złożyło, że już niedługo mój wielki dzień, Przygotowania powoli posuwają się do przodu i wyliczając wedle przesądów (choć przesądna nie jestem), że oprócz: rzeczy starych, nowych i pożyczonych, trzeba by przemycić coś zrobionego prze zemnie i tak padło na podwiązkę :) Połączyłam to od razu z kolorem niebieskim i oto efekt mojej pracy. 








Nie miałam pomysłu jak to sfotografować więc wykorzystałam świecę :)  Całość wykonałam z białego kordonka, a wzór powstawał w trakcie dziergania. Na końcu przeplotłam dekoracyjną wstążeczką, którą można zawiązać na kokardkę. Oczywiście aby podwiązka trzymała się na swoim miejscu wplotłam gumkę kapeluszniczkę.


Co myślicie o takim rozwiązaniu?

piątek, 6 stycznia 2017

... nowy zimowy komplecik ...

Witam :)

U mnie za oknem  było dziś -15 stopni a u Was? Dlatego chciałam się pochwalić moim nowym ciepłym komplecikiem .

Tym razem użyłam mieszanki wełny i akrylu. Dziergało się bardzo fanie. Czapka bardzo ciepła tylko trochę gryzie :) jak to wełna zresztą. Pompon miał być szary ale jak się po niego wybrałam do pasmanterii to już nie było i został biały z takimi przykopconymi końcami. Ostatecznie też mi się to połączenie podoba.






I co myślicie o mojej czapce i kominie?



A teraz ruszam dziergać ośmiorniczki dla wcześniaków, do czego i Was zachęcam :)