Przejdź do głównej zawartości

serwetki pod kubek - c.d.

Witam :)

Tak mi się spodobały moje poprzednie serwetki pod kubek, że postanowiłam wydziergać kolejne :) tym razem użyłam do tego brązowej muliny. Jest ona grubsza, przez co serwetki są sztywniejsze :)


Robi je się je naprawdę szybciutko :)

 Dla porównania przestawiam jaka jest różnica w wielkości między różnymi rodzajami nici. 
beżowe - wykonane z kordonka, średnica około 10cm
brązowe - wykonane z muliny, średnica około 12cm  


Które się Wam bardziej podobają?

Komentarze

  1. Bardzo ładne serwetko-podkładki. Trochę się zaskoczyłam, że z muliny, ale w sumie czemu nie. Też by mi się takie przydały, tylko kiedy ja je zrobię :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne są :) Mi się bardziej podobają te brązowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super są! Bardzo fajny dodatek na stół, takie podkładki do herbatki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

... minionek ...

Witam. Dziś ponownie szydełko :) "Chce Minionka, zrobisz? ..." - " A co tam zrobię :) " I tak powstało oto to stworzonko. Wzór oczywiście z głowy, dlatego dylemat był jak okiełznać oczy. Udało mi się coś wykombinować i jestem zadowolona z efektu końcowego :) Nie wiem czy dobrze widać ale na ogrodniczkach jest mała kieszonka. Tu chciał mi podwędzić tusz i błyszczyk, ale go złapałam ;P (stąd niewyraźne zdjęcie) Pozdrawiam :)  

... Bo zawsze jest pora by dokonczyć niedokończone...

Witam. Przyszła pora na wiosenne porządki w szafie i proszę :) Okazało się, że są projekty zaczęte i niedokończone z różnych powodów, ale zaznaczam, nie żeby z braku włóczki. I tak powstały, a w zasadzie zostały dokończone: słonik, owieczka i ośmiorniczka. Wy też tak macie że zaczynacie i... no właśnie odkładać je kosztem czegoś innego? Ja jak widać tak mam. I tak się prezentują już dokończone :) Pamiętajcie, żeby być też na bieżąco z... Moim światem piękna ;) Linki do moich stron, które zachęcam do polubień Faberlic Oriflame

... co robię w wolnej chwili, gdy nie jest to hand made ...

Witam. Dziś post nie rękodzielniczy :) Powiecie pewnie, że ta to łapie wszystkie sroki za ogon, też tego się bałam, że tak właśnie będzie  i wzbraniałam się przed tym, no ale ... zawsze jest jakieś ale :) Jak już wcześniej wspominałam jestem w ciąży i zbliża się mi termin rozwiązania coraz większymi krokami. A że jestem osobą, która wiecznie coś lubi robić to gdy nie mogę np dziergać z rożnych przyczyn to wymyślam sobie różne inne zajęcia. I tak oprócz już wcześniej wspominanego Oriflame, postanowiłam również zapisać się do Faberlic. W sieci roi się od ogłoszeń z praca dodatkową właśnie dla młodych mam będących na urlopach macierzyńskich czy wychowawczych. Osobiście uważam, że jest to właśnie zajęcie idealne dla naprawdę każdego, bo nie ma tu znaczenie jakie masz wykształcenie, czy jesteś osoba pracującą czy bezrobotną, uczniem/studentem, prowadzisz jakąś działalność gospodarczą, czy posiadasz rentę czy emerytuję - tu wystarczy mieć ukończone 16 lat i zaangażowanie...