Witam. Dziś post nie rękodzielniczy :) Powiecie pewnie, że ta to łapie wszystkie sroki za ogon, też tego się bałam, że tak właśnie będzie i wzbraniałam się przed tym, no ale ... zawsze jest jakieś ale :) Jak już wcześniej wspominałam jestem w ciąży i zbliża się mi termin rozwiązania coraz większymi krokami. A że jestem osobą, która wiecznie coś lubi robić to gdy nie mogę np dziergać z rożnych przyczyn to wymyślam sobie różne inne zajęcia. I tak oprócz już wcześniej wspominanego Oriflame, postanowiłam również zapisać się do Faberlic. W sieci roi się od ogłoszeń z praca dodatkową właśnie dla młodych mam będących na urlopach macierzyńskich czy wychowawczych. Osobiście uważam, że jest to właśnie zajęcie idealne dla naprawdę każdego, bo nie ma tu znaczenie jakie masz wykształcenie, czy jesteś osoba pracującą czy bezrobotną, uczniem/studentem, prowadzisz jakąś działalność gospodarczą, czy posiadasz rentę czy emerytuję - tu wystarczy mieć ukończone 16 lat i zaangażowanie...
Uroczy drobiazdzek, ją mam minionka ale czapke, tez zauważyłam je tu i ówdzie na blogach, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńUrocze, maleństwo :-)
OdpowiedzUsuńAle słodkie maleństwo:)) Chyba mam za słaby wzrok na takie dzierganki;)
OdpowiedzUsuńO rany jaki słodziak! Świetnie wyszedł :)
OdpowiedzUsuńTak tak Minionki! Śliczne! :D
OdpowiedzUsuńjest uroczy! uwielbiam je :P
OdpowiedzUsuńhttp://kamocia.blogspot.com/