wtorek, 22 kwietnia 2014

wiklina papierowa

Coś co pokochałam jakieś półtora roku temu. Jest to dość czasochłonne zajęcie, takie wyplatanie z papierowej wikliny, ale przynosi mi wiele radości.

Choć mam mało prac wykonanych ta metodą, to przeglądając blogi osób, które wykonują różne przedmioty właśnie z wikliny papierowej i sama jestem często zdziwiona jak piękne dzieła powstają ze starych gazet.

Podpatrywałam różne metody kręcenia rurek, próbowałam wykorzystać do tego różne gazety i po jakimś czasie udało mi się wybrać odpowiednie dla mnie :)

Z czasem będę pokazywała tutaj swoje prace. Oczywiście najładniej wyglądają pomalowane lub polakierowane.  Moje niektóre koszyki czekają właśnie na pomalowanie. Są różne metody malowania gotowych wyrobów. Ja używam w zależności od pracy albo farb w sprayu, albo emalii akrylowych do drewna. Część moich prac czeka właśnie na pomalowanie.


A tak wyglądają moje rurki gotowe do wyplatania :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz