Przejdź do głównej zawartości

beżowo - niebiesko

Witam :)

Dziś chciałam Wam zaprezentować takie malusie buciki, które wykonałam z resztki beżowej włóczki. Jak widać starczyło tylko na podeszwy :)
Szkoda mi było, aby włóczka się zmarnowała. Podeszwa został wykonana z włóczki KOTEK a reszta bucika to PEONIA, jest ona znacznie cieńsza dlatego podeszwa zagięła się w paluszkach i pięcie. W efekcie bucik ma około 7-8cm długości

Jak zawsze mam problem z uwiecznieniem na zdjęciach prawdziwych kolorów ale myślę że te mi wyszły bardzo zbliżone :)
 Ciemny beż i ciemny niebieski.







I jak Wam się podoba moje wykorzystanie do końca włóczki? :)

Komentarze

  1. Buciki są słodkie. Ta różnica grubości wyszła im tylko na dobre. Piękne, są po prostu piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super - wyglądają, jakby były tak zaplanowane - taka imitacja prawdziwych podeszw :) Słodziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, efekt tej podeszwy wyszedł przypadkiem, ale masz rację że przypomina prawdziwą podeszwę :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

... minionek ...

Witam. Dziś ponownie szydełko :) "Chce Minionka, zrobisz? ..." - " A co tam zrobię :) " I tak powstało oto to stworzonko. Wzór oczywiście z głowy, dlatego dylemat był jak okiełznać oczy. Udało mi się coś wykombinować i jestem zadowolona z efektu końcowego :) Nie wiem czy dobrze widać ale na ogrodniczkach jest mała kieszonka. Tu chciał mi podwędzić tusz i błyszczyk, ale go złapałam ;P (stąd niewyraźne zdjęcie) Pozdrawiam :)  

... Bo zawsze jest pora by dokonczyć niedokończone...

Witam. Przyszła pora na wiosenne porządki w szafie i proszę :) Okazało się, że są projekty zaczęte i niedokończone z różnych powodów, ale zaznaczam, nie żeby z braku włóczki. I tak powstały, a w zasadzie zostały dokończone: słonik, owieczka i ośmiorniczka. Wy też tak macie że zaczynacie i... no właśnie odkładać je kosztem czegoś innego? Ja jak widać tak mam. I tak się prezentują już dokończone :) Pamiętajcie, żeby być też na bieżąco z... Moim światem piękna ;) Linki do moich stron, które zachęcam do polubień Faberlic Oriflame

... co robię w wolnej chwili, gdy nie jest to hand made ...

Witam. Dziś post nie rękodzielniczy :) Powiecie pewnie, że ta to łapie wszystkie sroki za ogon, też tego się bałam, że tak właśnie będzie  i wzbraniałam się przed tym, no ale ... zawsze jest jakieś ale :) Jak już wcześniej wspominałam jestem w ciąży i zbliża się mi termin rozwiązania coraz większymi krokami. A że jestem osobą, która wiecznie coś lubi robić to gdy nie mogę np dziergać z rożnych przyczyn to wymyślam sobie różne inne zajęcia. I tak oprócz już wcześniej wspominanego Oriflame, postanowiłam również zapisać się do Faberlic. W sieci roi się od ogłoszeń z praca dodatkową właśnie dla młodych mam będących na urlopach macierzyńskich czy wychowawczych. Osobiście uważam, że jest to właśnie zajęcie idealne dla naprawdę każdego, bo nie ma tu znaczenie jakie masz wykształcenie, czy jesteś osoba pracującą czy bezrobotną, uczniem/studentem, prowadzisz jakąś działalność gospodarczą, czy posiadasz rentę czy emerytuję - tu wystarczy mieć ukończone 16 lat i zaangażowanie...